en

Ponadnaturalne życie, a strach - Emerson Ferrell

To, co Pan do Ciebie mówi, bez względu na to, gdzie się teraz znajdujesz to: „Nie bój się! Nie lękaj się!” Biblia mówi ponad 300 razy, w zależności od tłumaczenia: „Nie bój się!”Dziś jest takie jedno wspólne przesłanie, którym jesteśmy bombardowani przez media i różne przemówienia, a jest nim promocja strachu.Nie możemy włączyć odbiornika TV, żeby nie usłyszeć jakiejś informacji o kataklizmach, zniszczeniach, lub też huraganach, albo o jakimś dziwnym wirusie, itd. Strach wyswobadzany jest wszędzie. A ja chcę ci dzisiaj powiedzieć, że ty, jako wierzący w Chrystusa, masz zdolność żyć w sposób ponadnaturalny. Wszystko w życiu chrześcijanina jest ponadnaturalne. Musisz to zrozumieć! Wszystko zaczyna być ponadnaturalne, od chwili gdy przychodzisz do Chrystusa, od momentu gdy przyznajesz, że On przyszedł po to, by zmienić twoje zrozumienie Królestwa, [w którym żyjesz]. Zmienia je z Królestwa tego świata, w którym jest strach, klęska i brak – na Królestwo Boże, które jest obfitością i błogosławieństwem. Dzieje się to, w chwili gdy zaczynasz zmieniać to, w co wierzysz, jak myślisz. [Jest problem], jeśli teraz nie wiesz kim jesteś w Chrystusie – nie mam tu na myśli tego, że ktoś ci coś powiedział na twój temat, ale mam na myśli cel, który sam Jezus ma dla Ciebie. On sprowadził cię do Królestwa dla pewnego celu. Ten cel jest ograniczony czasem. Zrozum to! Jesteś w tym ciele tylko na pewien określony czas. Ten czas jest zapewniony nam po to, byśmy zaprezentowali, do którego Królestwa należymy. Jezus przyszedł, by pokazać Królestwo Boże na Ziemi. Pokazać ponadnaturalny styl życia. W chwili gdy wszedł do Jordanu i został ochrzczony poddał wszystkie swoje cele, wszystkie swoje sposoby działania, swoje opinie, decyzje, które miał zwyczaj podejmować – wszystko to poddał pod wolę Ojca. Przez chrzest wodny postanowił, że nie będzie podejmował żadnej decyzji, która byłaby poza Bogiem, oddzielona od Boga.Jeśli tego nie rozumiesz, jeśli nie dostałeś takiego objawienia [o swoim życiu w Nim], kiedy zostałeś ochrzczony, to nie przeżyłeś chrztu, który cię przeniósł w Królestwo Boże. Nie dostałeś zrozumienia potrzebnego, żeby wejść w ponadnaturalny styl życia. Ponadnaturalnych zdolności, żeby zmieniać okoliczności dookoła ciebie. Wielu z nas walczy z okolicznościami, ze strachem, niepokojem, brakiem pewności, bo jeszcze nie zostaliśmy „pogrzebani w Jezusie” (Rz 6:4; Gal 2:20). Kiedy ma to miejsce, tracisz swoją zdolność, by podejmować decyzje poza prowadzeniem Ducha Świętego. Jeśli ciągle podejmujesz takie decyzje, to dajesz prawo, by znów się znaleźć pod kontrolą Królestwa tego świata – a już przyjąłeś odpowiedzialność, by być prowadzonym według standardów Królestwa Bożego. Chcę dać parę przykładów tego, jak Jezus prezentował ponadnaturalne życie, gdy był tu, na Ziemi. Jezus robił to nie tak po prostu dlatego, że był Synem Bożym, ale dlatego, że rozumiał swoje przywileje, które dawał mu fakt bycia Synem. Ty dostałeś (w Nim) te same prawa. Jako Jego Syn – w Chrustusie – dostałeś te same prawa, ten sam autorytet, te same zdolności, by móc być odpowiedzialnym za zmianę okoliczności na Ziemi. Pamiętam jak z Aną oglądaliśmy jak huragan nadciąga znad Atlantyku na Florydę. Wszyscy wywyższali strach przed tym huraganem. Wszyscy mówili, jakich spustoszeń dokona na Wschodnim Wybrzeżu, jak spowoduje dużo zamieszania i sprawi, że ceny benzyny pójdą w górę, itd. My wyszliśmy przed dom, zwróciliśmy się w kierunku, z którego nadchodził huragan i powiedzieliśmy: „Nie masz prawa, by tu przybyć. To jest terytorium Królestwa Bożego – nie masz prawa nadejść.” Następnego dnia [meteorolodzy] zaobserwowali, jak huragan się cofa i zatacza koło do miejsca, gdzie się utworzył, a następnie leci na północ, już jako burza tropikalna, gdzieś w kierunku Karoliny Północnej, albo Południowej. Musisz to zrozumieć! Jeśli kieruje tobą strach, to ta sama energia, której używasz, by ten strach czuć, jest mocą, którą wykorzystuje diabeł, żeby cię trzymać w tej niewoli. Powiem to raz jeszcze: To, co wyzwalasz z siebie odczuwając niepokój, strach, ta sama energia, którą z siebie wtedy wyswobadzasz, jest tym, czego używa diabeł, żeby cię trzymać w niewoli… Ci, którzy się czegoś boją, strachem przyciągają to do siebie. Ci, którzy oczekują cudów, będą przyciągali cuda. To zależy od tego, czego oczekujesz, na co się przygotowujesz, czego wyczekujesz, dookoła czego koncentrują się twoje myśli, czym są pochłaniane...Przejdźmy do Marka 8. Spójrzmy, co robi Jezus. „W one dni, gdy znowu było wielkie mnóstwo ludu, a nie mieli co jeść, przywołał uczniów i rzekł do nich: Żal mi tego ludu, bo już trzy dni są ze mną, a nie mają co jeść.” (Mk 8:1-2) Duchu Święty, słyszę Ciebie teraz… Chcesz poruszyć Boga, tak żeby jego serce było poruszone współczuciem?! [Bądź tak zdesperowany], żeby nie jeść przez trzy dni. To jest słowo dla kogoś teraz. Ktoś, kto nas słucha, ma tak trudną sytuację, że zdaje mu się, że okoliczności go powalają. Pan mówi: „Zrób sobie trzydniowy post. Sprawdź, czy nie przyjdę.” Czytamy dalej: „A jeśli rozpuszczę ich głodnych do domów, ustaną w drodze; a przecież niektórzy z nich przybyli z daleka. I odpowiedzieli mu uczniowie jego: Skądże ktoś potrafi ich nakarmić chlebem, tutaj, na pustyni? I zapytał ich: Ile macie chlebów? Oni zaś rzekli: Siedem.” (w.3-5). Widzicie, Jezus nigdy nie czuje się zaskoczony okolicznościami. On wie, że zawsze jest zaopatrzenie [w Ojcu]. Czy ty też to wiesz? Czy wiesz, że zawsze, na każdej twojej pustyni, jest dla ciebie zaopatrzenie? We wszystkich okolicznościach! Czy ty to wiesz? Jezus to wiedział. Pyta się ile jest chlebów i wie, że Bóg go tam nie wysłał bez zaopatrzenia. Ty nie jesteś na swojej pustyni pozostawiony sam sobie! Jest dla ciebie zaopatrzenie! „I zapytał ich: Ile macie chlebów? Oni zaś rzekli: Siedem. I polecił ludowi usiąść na ziemi. I wziąwszy te siedem chlebów, i podziękowawszy, łamał i dawał uczniom swoim, by kładli przed nimi. I kładli przed ludem.” (w. 5-6). I teraz widzimy, co się dzieje, jeśli jesteś uczniem... Musimy rozumieć, co to znaczy „być uczniem”, według tego, jak definiuje to Jezus. On ma definicję ucznia. Popatrzmy do Łukasza, trzymając tu palec, bo warto wiedzieć, czy naprawdę jesteśmy uczniami, zgodnie z Jego definicją. Łukasza 14:26: „Jeśli kto przychodzi do mnie, a nie ma w nienawiści ojca swego i matki, i żony, i dzieci, i braci, i sióstr, a nawet i życia swego, nie może być uczniem moim.” W mojej Biblii jest to na czerwono, to znaczy, że to są słowa Jezusa. To jest Jego definicja ucznia.I teraz, co to znaczy: Cud, ponadnaturalny styl życia, jest zawsze dawany uczniom, by byli szafarzami tego cudu. Chcesz żyć ponadnaturalnym życiem, działać w sposób ponadnaturalny? Po pierwsze: musisz stać się Jego uczniem, żeby Bóg mógł Ci zaufać i powierzyć cud, którym się zaopiekujesz (będziesz go przekazywał dalej, zostaniesz jego szafarzem)… Uczniowie nie byli doskonali i my o tym wiemy. Popełniali wiele błędów. Tu nie chodzi o doskonałość, ale o zobowiązanie (do życia jako uczeń, w zależności od Niego). Jeżeli nie jesteś dla Niego poświęcony i nie zostawiłeś światowego stylu życia, to nie jesteś jeszcze Jego uczniem. Ta definicja ucznia, którą czytaliśmy, tak w zasadzie mówi: „Nie możesz być przywiązany do tego świata, Królestwa tego świata. Jeśli jesteś do niego przywiązany (masz jakieś połączenia), to nie wejdziesz do Królestwa Bożego. A kiedy wchodzisz do Królestwa, to natychmiast stajesz się Jego uczniem. I Bóg mówi, że może ci powierzać dary i On może cię szkolić, byś został Jego Synem (stał się taki jak Jego Syn). On daje dostęp do zasobów Jego cudów swoim uczniom. A dalej mówi: przekaż to, co masz tym ludziom, bo jest mi ich żal, (jestem poruszony współczuciem). Tym ludziom, którym myślałeś, że będziesz kupował chleb, gdzieś w mieście. Przekaż im cud. Miej współudział w tym, co robi obecnie Twój Ojciec w Niebie. Patrz i uważaj na to, co Bóg robi w twoim życiu i nie pozwól, by cud cię ominął, bo to, co Bóg chce robić w twoim życiu, jest PONADNATURALNE!  część druga tutaj źródło: głoszenie Emersona dostępne w serwisie youtube
Udostępnij

Podążaj za nami na Facebook'u